Mocak_mobile_icon
Aplikacja mobilna
Zaplanuj wizytę w muzeum, sprawdź aktualne wydarzenia oraz zwiedzaj wystawy z mobilnym przewodnikiem.
Pobierz Zamknij
Languages

Wreszcie nowa typografia - Artur Frankowski, Magdalena Frankowska

W 2011 roku, po ponad 80 latach od wydania niemieckiego, ukazała się pierwsza polska edycja Nowej typografii Jana Tschicholda. To jedna z najważniejszych, jeśli nie najważniejsza książka o współczesnej typografii.

Jan Tschichold (1902–1974) to wybitny niemiecki typograf, projektant krojów pism, wieloletni wykładowca oraz praktyk i teoretyk typografii, postać wyjątkowa i patrząc z dzisiejszej perspektywy, jedna z legend projektowania graficznego. Lata 20. XX wieku to czas eksperymentów i poszukiwań nowych form w malarstwie, ale i w projektowaniu graficznym i typografii. Idee i poglądy, które wówczas powstały, wywarły znamienny wpływ na współczesną grafikę użytkową. Jan Tschichold na początku lat 20., po dokonaniu krytycznej analizy kanonów klasycznego drukarstwa i zainspirowany twórczością awangardowych artystów, takich jak El Lissitzky, Piet Mondrian czy László Moholy-Nagy, opracował zasady tak zwanej typografii funkcjonalnej. Przedstawił je w 1925 roku w czasopiśmie „Typographische Mitteilungen” w artykule Elementare Typographie, a potem pogłębił i szerzej omówił właśnie  w książce „Die neue Typographie” z roku 1928.

Tschichold twierdził, że rozwój nowych form w typografii wiąże się z postępem techniki i zmianą podejścia do wzajemnych relacji formy i treści publikacji. Pisał: „Żadne drukarstwo »nowoczesne« nie będzie »nowe«, gdy poświęci cel formie. »Forma« jest rezultatem pracy, a nie realizacją jakiegoś zewnętrznego wyobrażenia formy. […] Układ drukarski polega na najlepiej czytelnym porządku i wyborze wielkości czcionek według ich wartości w stosunku do logicznej budowy tekstu”[1]. Tschichold postulował odrzucenie zasad dawnej typografii i wykorzystywanie nowych środków typograficznego wyrazu, między innymi kompozycji asymetrycznej, pism bezszeryfowych, fotografii, fotomontażu oraz znormalizowanych formatów papieru i druków. Autor zwracał uwagę na fakt, że rozwój nowych form w typografii związany był z nowym malarstwem – abstrakcją geometryczną – nie tylko poprzez podobną formę, ale także ideę. Malarstwo abstrakcyjne polega na kształtowaniu relacji barw i form na powierzchni obrazu. W projektowaniu graficznym mamy z kolei do czynienia z porządkowaniem obrazu i tekstu na powierzchni stronicy. Według Tschicholda nowa typografia polega nie tylko na zmianie formy druku, lecz także na ustanowieniu nowego celu i wyborze najlepszej drogi do jego realizacji. Tym celem jest czytelność: „Nowa Typografia różni się od poprzednich tym, że jako pierwsza próbuje zewnętrzną formę tekstu wyprowadzić z jego funkcji”[2]. Stąd też jej nazwa  –  funkcjonalna. Dziś książkę Tschicholda możemy odczytać nie tylko jako podręcznik typografii z analizą różnych elementów kompozycji oraz z przykładami oryginalnych i awangardowych druków z początku XX wieku, autorstwa między innymi Herberta Bayera, Kurta Schwittersa, Pieta Zwarta, El Lissitzky’ego i Jana Tschicholda. To również książka, która pokazuje poszukiwania nowych metod projektowania, będących odpowiedzią na zmieniający się świat i jego postrzeganie. Nowa typografia i ówczesne poglądy Tschicholda stały się ważnym odniesieniem w dyskusji o celach i formie typografii w momencie wydania książki, ale również w następnych dziesięcioleciach, między innymi przyczyniły się do powstania tak zwanego szwajcarskiego stylu w typografii w latach 50. Ironią losu było zaś to, że siedem lat po wydaniu Nowej typografii Jan Tschichold odrzucił przedstawione przez siebie wcześniej zasady i powrócił do typografii klasycznej.

Dobrze, że tak ważna książka jest wreszcie dostępna w języku polskim,  w doskonałym oryginalnym opracowaniu graficznym projektu Tschicholda, z zachowaniem jego koncepcji graficznej – składu, papieru i oprawy w czarne płótno. Choć na Nową typografię trzeba było czekać ponad 80 lat, nie znaczy to, że poglądy Jana Tschicholda były w Polsce nieznane. Znalazły swój oddźwięk w polskiej typografii za sprawą Władysława Strzemińskiego. Ten najwybitniejszy polski artysta i typograf awangardowy w latach 20. i 30. XX wieku korespondował z Tschicholdem i propagował idee Nowej Typografii pod własną nazwą – druk funkcjonalny. Na ile skutecznie, każdy z nas może dziś ocenić, oglądając współczesne książki i druki reklamowe.

 

Magdalena Frankowska i Artur Frankowski - projektanci, twórcy krojów pism i kuratorzy wydarzeń z pogranicza projektowania graficznego i sztuki. Współzałożyciele warszawskiego studia Fontarte specjalizującego się w projektach wydawniczych, typografii, projektowaniu systemów identyfikacji wizualnej i oprawie graficznej wystaw. Autorzy książki Henryk Berlewi o prekursorze współczesnej typografii i grafiki funkcjonalnej (2009), kuratorzy wystawy najnowszej polskiej grafiki użytkowej Eye on Poland w Szanghaju, Pekinie i Nangingu (2010). Artur Frankowski jest także adiunktem na Wydziale Wzornictwa warszawskiej ASP oraz na Politechnice Warszawskiej.

 

Jan Tschichold

Nowa typografia. Podręcznik dla tworzących w duchu współczesności

240 stron

Recto verso, Łódź 2011

ISBN 978-83-930270-7-1

 

 



[1] J. Tschichold, Nowe drukarstwo, „Europa” 1930, nr 9, s. 273.

[2] Tenże, Nowa typografia. Podręcznik dla tworzących w duchu współczesności, Recto verso, Łódź 2011, s. 67.