Mocak_mobile_icon
Aplikacja mobilna
Zaplanuj wizytę w muzeum, sprawdź aktualne wydarzenia oraz zwiedzaj wystawy z mobilnym przewodnikiem.
Pobierz Zamknij
Languages

Strategie wieszania „obrazków” – Katarzyna Wąs

Profesjonalnych krytyków sztuki jak na lekarstwo, tych domorosłych trochę więcej, a parających się po części kuratorowaniem, po części krytykowaniem i czasem jeszcze teoretyzowaniem – całkiem sporo. Dobrze więc, że coraz częściej na półkach księgarni, nie tylko muzealnych, można znaleźć pozycje omawiające i analizujące zagadnienie wystawiennictwa, sprowadzające niektórych śmiałków na ziemię i uświadamiające im, że zrobienie jakiejkolwiek „wystawki” nie jest taką łatwą sprawą, jak się im zazwyczaj wydaje, że trzeba się trochę napracować, zanim kilka „obrazków” zawiśnie na ścianie. Display to zbiór tekstów poruszających problem wystawiennictwa, próba szerokiego spojrzenia, czym wystawa jest lub mogłaby być. Jak głosi podtytuł, są to zebrane Strategie wystawiania. Większość tekstów stanowią przedruki z rożnych czasopism lub publikacji problemowych, po raz pierwszy tłumaczone na język polski. Pozostałe są efektem seminarium prof. Marii Hussakowskiej prowadzonego w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wszystkie zostały podzielone na trzy części: O ramie, O wystawie, O ciele, jednak nie jest to podział w jakikolwiek sposób determinujący je.

W pierwszym rozdziale opisane zostały głównie zależności między obiektem a sposobem jego eksponowania. Jak miejsce wpływa na zmianę sposobu odczytu wystawy (Reese Greenberg)? W jaki sposób można współpracować z instytucjami, przy założeniu, że nie są jedynie tłem, lecz równorzędnym uczestnikiem wydarzenia (Neil Cummings, Marysia Lewandowska)? Najistotniejszy głos w tej części zabiera wybitny historyk sztuki z kręgu New Art History, Daniel Preziosi. Omawia on w swym tekście, czym dla obiektu
jest muzeum, zarówno pod względem historycznym, jak i tematycznym. Kreśli historię wystawiennictwa, wykraczając swoimi zainteresowaniami daleko poza wiek XX. Tego typu podejście jest szczególnie ciekawe – tak pod względem prezentowanych dzieł, jak i metod. Sztuka dawna jako materiał wystawienniczy, nie znajduje się w polu zainteresowań polskich badaczy. Ewenementem są jedynie niezwykle modne w ostatnich latach kunstkamery, wykorzystywane zarówno jako wdzięczny materiał na małą ekspozycję,
jak i punkt wyjścia do stwarzania nowych narracji. Zestawienie ze sobą kilku na pierwszy rzut oka niepasujących do siebie elementów dla wielu już stanowi sposobność nazwania tego zbioru gabinetem osobliwości.

W drugiej części publikacji problemy wystawiennicze zostały omówione na konkretnych przykładach. Nie mogło w tym miejscu zabraknąć tekstu autorytetu w tej dziedzinie – Mieke Bal, i analizy wystawy jako fabuły filmowej. W rozdziale tym poruszone zostały również wątki feministyczne na polskim gruncie, przedstawione szeroko na tle rozwoju teorii feministycznej (Ewa Małgorzata Tatar i Katy Deepwell). Ostatnia część przewrotnie przenosi siłę performatywności wystawienniczej z budynku na ciało. Skupia się nie na samym problemie wystawy, ale na sztuce „rozgrywającej się” na ludzkim ciele.

Badacze, używając różnych narzędzi analitycznych, sięgają po specyficzne dla nich metody, dzięki czemu uzyskano nie tylko różnorodne podejście do samego zagadnienia wystawy, ale i ukazano, w jak różny sposób można o niej mówić. Nietrudno zarzucić tego typu publikacji wybiórczość i braki. Jednak czy faktycznie potrzebne jest kompendium wyczerpujące ten temat? Czy w ogóle można zebrać wszystkie strategie przybierane przez kuratorów? Sama próba wydaje się nierealna. Różnorodność zebranych tekstów jest wielkim atutem książki i doskonałym sposobem na uniknięcie monotematyczności. Oczywiście, taki dobór autorów sprawia, że teksty są bardzo nierówne. Każda wystawa jest inna i mając to na względzie, redaktorki wybrały różniące się między sobą teksty – zarówno pod względem formy, jak i tematyki – które odpowiadają ich zainteresowaniom i wątkom podejmowanym przez nie w badaniach. To kolejny potencjalny zarzut. Czy jednak dzięki temu nie otrzymujemy gwarancji, że zebrany materiał jest reprezentatywny i istotny dla tej dziedziny? Teksty czyta się wyjątkowo dobrze. Mimo, wydawałoby się, akademickiego podejścia napisane są językiem sprzyjającym popołudniowej lekturze. Zapewne duża w tym zasługa tłumaczki. Pewien niedosyt pozostawia jedynie wstęp, w którym redaktorki streszczają to, co znajduje się w publikacji, nie zagłębiając się w podjęty przez siebie temat. Brakuje w nim szerszego opisu samego problemu, określenia momentu, w jakim znajduje się obecnie wystawiennictwo, klucza, jakim redaktorki kierowały się przy doborze tekstów, i pokazania, co nimi powodowało, by taką książkę wydać.

Publikacja jest istotnym elementem wzbogacającym dyskusję, która, mam wrażenie, nie rozpoczęła się jeszcze na dobre w polskim życiu kulturalnym, o sposobie funkcjonowania polskich muzeów, ich przyszłości i znaczeniu. Rolę wydawnictwa niosącego kaganek oświaty w tym zakresie przyjął na siebie najwyraźniej krakowski Universitas, który regularnie wydaje książki podejmujące ten temat. Ukazały się już trzy tomy: Ekonomia muzeum pod redakcją Doroty Folgi-Januszewskiej i Bartłomieja Gutowskiego, będąca zbiorem materiałów pokonferencyjnych, tłumaczenie Zarządzanie zbiorami muzeum Freda Matassa oraz Muzea, wystawy, wypożyczenia pod redakcją Doroty Folgi-Januszewskiej oraz osobna publikacja Duże dzieło sztuki. Sztuka instalacji – autentyzm, zachowanie, konserwacja Moniki Jadzińskiej. Dziękujemy i prosimy o więcej.